X NÓW – Wystawa współczesnego rzemiosła w witrynach łódzkich lokali usługowych
27.06–27.07.2025
X NÓW w Łodzi!
Piąta edycja wydarzenia X NÓW – wystawy współczesnego rzemiosła w witrynach lokali usługowych zagości w Łodzi – mieście, które kojarzy się przede wszystkim z potęgą przemysłu włókienniczego. Fabryki, hale, tkalnie i przędzalnie stworzyły tutejszy krajobraz, rytm życia i miejską tożsamość. Ale obok potężnych zakładów od zawsze istniała też inna, cichsza warstwa Łodzi: sieć małych warsztatów i pracowni rzemieślniczych – miejsc, gdzie liczyły się fach, precyzja, relacja z materiałem i codzienna praca ludzkich rąk.
Dzisiejsze nowe rzemiosło wyrasta z tych samych wartości. Twórcy i twórczynie związani ze Stowarzyszeniem Nów. Nowe Rzemiosło działają na przecięciu tradycji i współczesności, a ich praktyki balansują pomiędzy rękodziełem, designem i sztuką. Tworzą unikatowe formy z drewna, ceramiki, szkła, metalu i tkaniny — czasem użytkowe, czasem rzeźbiarskie — zawsze wynikające z uważnego dialogu z materią. W ich działaniach można odnaleźć szacunek dla dawnych technik i lokalności, ale także otwartość na współczesne formy ekspresji i eksperyment.
Wystawa X NÓW umieszcza ich prace poza galeriami – w miejskim pejzażu Śródmieścia Łodzi, w witrynach lokali usługowych i przestrzeniach codziennego użytku. To działanie, które przywraca rzemiosłu jego społeczne miejsce: blisko ludzi, blisko ulicy, blisko miasta.
Spacer kuratorski: piątek, 04.07.2025, godz. 18:00
Drugi spacer kuratorski z udziałem tłumaczki Polskiego Języka Migowego: czwartek, 17.07.2025, godz. 18:00
Start: Wasalaa, Roosevelta 10C (OFF Piotrkowska)
Rzemieślnicy i rzemieślniczki:
Katarzyna Harasym, Huba, Aliona Kryshtofik, Olga Milczyńska, Kamila Mróz, P55 Mirrors, Beata Palikot-Borowska, Jakub Przyborowski, Square Drop, Beata Szczepaniak, Jakub Święcicki, Tartaruga Studio, Robert Wieczorek, Beata Wietrzyńska / In Weave, Magdalena Zarychta
Organizator: Stowarzyszenie Nów. Nowe Rzemiosło
Partner wystawy: Miasto Łódź
Patronat medialny: Design Alive
Kurator: Jakub Przyborowski
Oprawa graficzna: Jakub Święcicki
Artykuł o wystawie w Design Alive – LINK.
Zadanie „X NÓW – Wystawa współczesnego rzemiosła w witrynach lokali usługowych” jest realizowane dzięki dofinansowaniu z budżetu Miasta Łodzi.
OBIEKTY WEDŁUG LOKALIZACJI NA MAPIE:
1. Wasalaa, ul. Roosevelta 10c
Beata Palikot-Borowska, Łąka z kolekcji Moda na Gwiazdki, 2024
technika i materiał: wielonicielnicowa/radziuszka na osnowie bawełnianej, wątek wełniany
Tkanina Łąka jest częścią kolekcji Moda na Gwiazdki. Kolekcja w procesie, dotychczas na jednej osnowie powstało 10 tkanin. Każda inna w wyrazie i przeznaczeniu. Bazą tkanin z kolekcji Moda na Gwiazdki jest motyw „gwiazdki”, charakterystyczny motyw tkanin ludowych północno-wschodniej Polski tkanych w technice radziuszki. Tkanina Łąka inspirowana jest krajobrazem łąk Podlaskich, współczesną interpretacją natury. Delikatna, ulotna, niedosłowna. Wspomnienie zatrzymane w tkaninie, nitka po nitce utkane w formę zwiewnej tkaniny, spiętej ozdobnym pasem ręcznie wiązanych frędzli.
Tkanina utkana ręcznie, w technice radziuszki, na krosnach wielonicielnicowych. Technika tradycyjna, forma współczesna.
IG: instagram.com/beata_palikot_borowska
Katarzyna Harasym, Neokryształy, 2025
technika i materiał: slumping, szkło kryształowe piaskowane
Neokryształy to projekt który jest wciąż w procesie, a jego formy nabierają różnych kształtów. To seria kryształowych obiektów opowiadających o upływającym czasie i nowym życiu po transformacji. Projekt rozpoczął się po śmierci babci artystki w 2023 roku. Odziedziczyła po niej uszkodzony kryształowy wazon i postanowiła wypalić go w piecu. Tak zaczęła szukać starych kryształów, aby techniką slumpingu nadać im nowy kształt. Matowe, piaskowane, Neokryształy wyglądają jak duchy poprzednich kryształowych naczyń, rozciągnięte przez czas. Każdy wazon jest unikatowy i ma inną historię.
IG: instagram.com/harasymkaska/
2. OMG – Oh My Glasses, ul. Nawrot 2A
Magdalena Zarychta, obiekty z cyklu Melting Joy: Zielony, Żółty, Limonkowy, Lila, 2025
technika i materiał: szkło dmuchane, ręcznie formowane, szkło sodowe
Cykl „Melting Joy” narodził się z potrzeby koloru – intensywnego, żywego, cielesnego. Przez lata pracowałam głównie w transparentnym szkle, często łączonym z metalem. Ten kontrast – gorącego i zimnego, miękkiego i twardego – niósł w sobie napięcie, ale też kruchość. Metal bywał nieprzewidywalny, coś pękało, coś się rozpadało. W pewnym momencie poczułam, że nie muszę już godzić tych sprzeczności – mogę zostawić je za sobą i wejść w przestrzeń swobody. „Melting Joy” to seria unikatowych szklanych rzeźb – kolorowych, zmysłowych, czasem przezroczystych, czasem intensywnie barwnych, zawsze jedynych w swoim rodzaju. To mój pierwszy raz z tak nasyconą paletą barw – gest odwagi, ale i potrzeby – jakby ciało i wyobraźnia musiały się w końcu nasycić radością. Formy, do których wdmuchuję szkło, tworzę własnoręcznie od lat. Drewniane walce rzeźbię, wypalam i modyfikuję – ich powierzchnia ulega z czasem subtelnym zniekształceniom, co czyni każdą pracę niepowtarzalną. W tym cyklu dodałam do nich stalowe wkładki przypominające stopnie, schody – coś, co wprowadza kontrast, strukturę, napięcie. Praca z ogniem, szkłem i powietrzem to za każdym razem spotkanie z nieprzewidywalnością – pozwalam materiałowi mówić swoim językiem, ale też próbuję go formować na własnych zasadach. Każda z tych rzeźb to eksperyment z kolorem i fakturą. Błyszcząca i matowa zarazem. Ciężka fizycznie, ale ulotna w odbiorze. Przypomina słodycz, lecz nie jest słodka. Jest odważna, figlarna, cielesna. To wybuch energii i dotyk, który elektryzuje i pozostaje zmysłowym wspomnieniem. Cykl pozostaje otwarty. Każda nowa forma to kolejna odsłona tej samej potrzeby – kontaktu z radością, kolorem, formą. To szkło, które się nie podporządkowuje, tylko gra – ze światłem, z kształtem, ze mną.
IG: instagram.com/magdalenazarychta.artist/
3. Roślinnik, ul. Sienkiewicza 20
Olga Milczyńska, obiekty z serii Posts Stands and Obstacles, 2024
technika i materiał: wałeczki, kamionka szkliwiona
Seria powstała z myślą o błądzeniu i szukaniu odpowiedniej drogi. Prace z tej serii odwołują się wprost do obiektów, które stoją przy drodze, towarzyszą nam w podróży, wyznaczają kierunek lub „zastępują” nam drogę.
IG: instagram.com/olga.milczynska/
Jakub Święcicki, Clay, z serii Monostriped landscape, 2025
technika i materiał: barwienie naturalne gliną, faux chenille quilt, tkanina lniano-wiskozowa
Minimalistyczny obiekt Clay z serii Monostriped landscape inspirowany jest krajobrazem świętokrzyskich pól i lokalnym surowcem. Dzięki wykorzystaniu techniki faux chenille quilt oraz barwieniu lokalną gliną tkanin z drugiej ręki, powstała dekoracyjna płaskorzeźba tekstylna o reliefowej strukturze. Naturalne pigmenty nadają unikalny charakter włóknom, zmieniającym się z upływem czasu. Proces barwienia wymagający stosunkowo niewielkiego zużycia energii i wody, a także wykorzystanie materiałów recyklingowych, znacząco zmniejsza ślad węglowy wytworzonego obiektu.
IG: instagram.com/_kuba_swiecicki/
4. Golden Beard Barbershop, ul. Sienkiewicza 23
P55 Mirrors, INBETWEEN No. 5 z serii serii INBETWEEN, 2025
technika i materiał: podlew srebrny, pozłotnictwo na szkle, drewno klejone, malowane i woskowane, szkło Optiwhite, szkło Antisol zielony, roztwór srebrzący, białe złoto płatkowe, drewno dębowe
Lustro dwustronne, wolnostojące jest rozwinięciem serii INBETWEEN i wynika z potrzeby rozbudowania luster o swego rodzaju „ramy”. Zestawienia płaszczyzn lustrzanych z obiektami pół lub w pełni przestrzennymi to główne założenie kompozycji INBETWEEN No. 5, w której lustrzane tafle korespondują z drewnianymi elementami – płaszczyznami. Większe lustro, zielone wykonano w technice podlewu srebrnego, korodowanego, mniejsze – wykorzystując płatki białego złota.
Robert Wieczorek, Pole, 2015
technika i materiał: ryps i pochodne rypsu, splot płócienny, wełna kowarska, sizal, len
Tkanina inspirowana krajobrazem ugorów Kotliny Kłodzkiej to poetycka interpretacja natury porzuconej, lecz wciąż żywej pod powierzchnią czasu. Jej struktura odzwierciedla nierówne, opustoszałe pola – dawne miejsca ludzkiej pracy, dziś porośnięte suchymi trawami i spowite cichym śniegiem. Warstwy materiału układają się jak poziome pasma pól – przysypane, ale nie zapomniane. W centralnej części kompozycji pojawia się symbolicznie białe pole – odniesienie do majestatycznego Śnieżnika, najwyższego szczytu Kotliny Kłodzkiej. Przecinają go pionowe akcenty przypominające nagie drzewa, które – jak cała tkanina – czekają na nadejście wiosny i odrodzenie.To opowieść o przemijaniu, pamięci i potencjale, który drzemie w opuszczonym. W strukturze tkaniny zaklęty jest pejzaż – nie tylko fizyczny, ale i emocjonalny – pełen tęsknoty, ciszy i nadziei.
IG: instagram.com/robertwieczorekart
5. Pracownia Fryzjerska Małgorzaty Olejniczak, ul. Traugutta 14
Square Drop, Kabinecik z kolekcji Oddity, proj. Kosmos Project, 2021
technika i materiał: mebel wykonany z litego, bielonego, drewna jesionoweog, z elementami mosiężnymi
Kabinecik jest częścią kolekcji mebli ODDITY, będącej wynikiem współpracy marki Square Drop ze studiem Kosmos Project. To przykład połączenia wielopokoleniowej wiedzy rzemieślniczej pracowni mebli zabytkowych ze współczesnym wzornictwem.
W skład kolekcji wchodzą kabinet, gondola, stolik – etażerka, biurko, kolumna oraz kabinecik. Typologia odwołuje się do mebli historycznych, podkreślając korzenie marki Square Drop.
Konstrukcja mebli i sposób ich wykończenia eksponują rzeźbiarski charakter brył. Kolekcja powstała z wykorzystaniem wyłącznie polskich surowców i przy współpracy z lokalnymi rzemieślnikami. Meble wykonane są z litego jesionu, tapicerowane tomaszowską wełną, kamień pochodzi ze złóż Gór Świętokrzyskich, a elementy okuć żeliwnych i mosiężnych wykonują miejscowi odlewnicy i ślusarze.
Prezentowany na wystawie kabinecik jest owalnym nawiązaniem do tzw. „table cabinets”, małych szafeczek z drobnymi szufladkami i schowkami do przechowywania drobnych przedmiotów, biżuterii, dokumentów. Dekoracyjne wnętrze zamknięte za prostymi drzwiczkami stanowi element niespodzianki. Mebel może być eksponowany zarówno zamknięty, jak i otwarty. Uchwyt drzwiczek jest pozostawiony bez obróbki, tak jak został wyjęty z tradycyjnej formy odlewniczej. Tego rodzaju rozwiązania mają podkreślać rzemieślnicze wykonanie poszczególnych elementów. Efekt wynikający z procesu jest forma dekoracji.
Naturalne materiały i różnorodność faktur sprawiają, że meble odbiera się bardzo sensualnie, a światło załamuje się na ich powierzchni, zmieniając odbiór w zależności od oświetlenia. Wszystkie materiały zyskują w miarę upływu czasu, sprawiając że meble pięknie się starzeją i nabierają szlachetności. Każdy egzemplarz jest sygnowany.
6. Owoce i Warzywa, ul. Traugutta 9
tartaruga studio, Svolvær, 2025
technika i materiał: kilim, osnowa: bawełna, wątek: wełna z recyklingu
Kilim Svolvær to zapis wspomnień z podróży po norweskich fiordach; wypadkowa wielu kolorów, zapachów, nieuchwytnych emocji. To twórcza, nostalgiczna oda do dni polarnych spędzonych wśród fiordów i gór schodzących aż do morza, wspomnienie zapachu soli i dorsza, dni spędzonych na wspinaczce i obserwowaniu natury, wszechobecnego zapachu kawy i cynamonowych bułeczek. Zimna, które przenikało aż do kości i wiatru, zostawiał słony posmak na ustach.
Kilim Svolvær to kadr, którego nie było, zapisany w pamięci i przelany na papier, a następnie nitka po nitce utkane w formę kilimu.
Sam kilim jest tkaniną długowieczną i ponadczasową, przez co Svolvær jest swoistą pocztówką, osobistą pamiątką z podróży.
Tkanina została utkane ręcznie w technice kilimu, na krosnach nicielnicowych. Pomimo wykorzystania tradycyjnej techniki i narzędzi, wzór przełamuje klasyczny kanon projektowania kilimów. Do wykonania tkaniny użyta została przędza wełniana pochodząca z recyklingu, która jest odpadem poprodukcyjnym z fabryk dywanów. Nie ma możliwości ponownego jej wykorzystania w produkcji przemysłowej, ale ze względu na swoje doskonałe właściwości jest świetnym surowcem do pracy ręcznej.
Wykonanie kilimu zajęło 2 tygodnie.
IG: instagram.com/tartaruga.studio/
7. Ato Sushi, ul. 6 Sierpnia 1/3
Huba, RZEŹBA No.169/24, 2024 i WAZON No.167/24, 2024
technika i materiał: czarna ceramika, wypał w piecu opalanym drewnem, terakota nieszkliwiona
Prezentowany wazon oraz rzeźba to przykłady zastosowania dwóch odmiennych technik formowania.
Wazon został wytoczony na tradycyjnym, kopanym kole garncarskim. Rzeźba natomiast reprezentuje autorską technikę – wykonana została z jednego bloku gliny poprzez odcinanie i odrywanie jej fragmentów za pomocą noża, a następnie wydrążona w środku, by zapobiec pęknięciom podczas wypału.
Oba obiekty wypalono w tradycyjnym, opalanym drewnem piecu z zastosowaniem tzw. redukcji, która nadaje glinie charakterystyczny czarny kolor. Po wypale powierzchnia została zaimpregnowana na gorąco woskiem pszczelim oraz specjalnym olejem, co zapewnia jej wodoszczelność i pogłębia barwę.
Wypał czarnej ceramiki to jedna z najstarszych technik garncarskich – niegdyś stosowana w różnych regionach Polski, a także m.in. na Litwie, Ukrainie i Węgrzech. Obecnie spotykana jest rzadko, głównie w kontekście rekonstrukcji historycznych i etnograficznych.
Prezentowane formy nie mają odpowiedników w tradycyjnej czarnej ceramice – stanowią krok ku nowej estetyce w obrębie tego ginącego rzemiosła, będąc jednocześnie próbą jego ocalenia poprzez rozwój i reinterpretację.
IG: instagram.com/huba.studio.ceramics/
Kamila Mróz, Materia Prima – Venus, 2024
technika i materiał: szkło formowane hutniczo, napawanie miedzią, trawienie, szkło, miedź
Seria „Materia Prima” otwiera nowy rozdział w moich działaniach twórczych ze szkłem, eksplorując możliwości szkła kształtowanego hutniczo w połączeniu z płynnymi metalami.
Jako artysta pracuję na wielu poziomach, niczym alchemik, angażując się zarówno w fizyczne działania z materiałami, jak i manipulowanie subtelnymi siłami. Wierzę, że postęp wymaga jednoczesnego rozwijania wewnętrznej świadomości i zewnętrznego rzemiosła. Cały proces symbolizuje Aludel – alchemiczne naczynie, oznaczające ostateczne etapy transformacji oraz sam akt tworzenia. Nazwa tej serii pochodzi od Wenus, alchemicznego symbolu miedzi, którą wykorzystuję w tym projekcie.
IG: instagram.com/kamila_mroz_glass
8. Kraftowa, ul. Piotrkowska 48
Beata Wietrzyńska / In Weave, tkaniny Dzikie wino I i Dzikie Wino IV, z kolekcji Ślady, 2025
technika i materiał: tkanina nicielnicowa w technice distorted weft/ dodatkowego wątku, len, wełna owcza
Tkaniny z kolekcji Ślady mają surową, oszczędną formę ekranów kontemplacyjnych. Powstały z materiałów zakorzenionych w tradycji – naturalnego lnu i wełny owczej. Ślady to wspomnienia – okruchy obrazów, jakie nosimy w sobie. Są ulotne, rozmyte, przymglone, zmieniają się w czasie. Przenoszą nas do miejsc, w których czujemy się dobrze; relaksują, dają ukojenie.
Tkaniny-ekrany zostały utkane na tradycyjnych, drewnianych krosnach nicielnicowych. Zastosowany splot to autorskie podejście do techniki distorted weft – dodatkowego wątku. Ta technika umożliwia manipulacje kolorem i wzorem i budowanie obrazu podczas pracy na krośnie (tzn. tło i wzór są utkane razem na krośnie, chociaż wygląda, jakby wzór był haftowany na gotowej tkaninie). W pracach z serii Dzikie wino na neutralnym lnianym tle pojawia się rozedrgany rytm dodatkowego wątku – wełna owcza w przygaszonych jesiennych kolorach. Pracując w duchu less waste wykorzystuję w pracy końcówki przędzy z wcześniejszych projektów, co sprawia, że kolory są niepowtarzalne, a każda tkanina jest unikatem. Ekrany są oprawione, gotowe do powieszenia, sygnowane na odwrocie.
9. tartaruga studio, ul. Wschodnia 54
Jakub Przyborowski, stołek bez nazwy, 2025
technika i materiał: drewno dibetou (orzech afrykański)
Najpierw był stół. Zaprojektowałem i wykonałem go pod koniec zeszłego roku dopasowując się do warunków w miejscu docelowym – kąciku jadalnianym w kuchni klientów. Obłe narożniki miały zapewnić wygodną i bezpieczną komunikację wokół stołu. Zaoblone krawędzie łagodziły przypadkowe kopnięcia bosych stóp. A drewno zostało tak dobrane, żeby pięknie mieniło się w świetle wpadającym przez bliskie okno i pasowało kolorystycznie do gotowego siedziska z elementami fornirowanymi drewnem teakowym – padło na dibetou.
Kiedy zostałem poproszony o wykonanie stołka pasującego do stołu postanowiłem przygotować dwie sztuki. Często bywa tak, że przy pracy nad meblem czynności przygotowujące – wykonywanie szablonów, wymiarowanie elementów czy ustawianie narzędzi – są bardziej czasochłonne niż właściwa praca. W takich sytuacjach szkoda nie zrobić dodatkowego egzemplarza.
IG: instagram.com/jakub_przyborowski/
Beata Szczepaniak, Affection IX, 2024
technika i materiał: lepienie ręczne techniką zwojów, ceramika
Affection IX to jedna z prac z cyklu rzeźb Affection / Przywiązanie, który podejmuje temat relacji międzyludzkich. Rzeźba składa się z 3 elementów, pozostających ze sobą w fizycznym i emocjonalnym napięciu. Miękka, biomorficzna forma jest abstrakcyjnym, a jednocześnie bardzo cielesnym bytem. Główna, ciemna bryła o falującej, organicznej sylwetce w nieznacznym ruchu, została osadzona na podstawie, która zdaje się dopasowywać do jej kształtu i ciężaru. Ku górze rozwidla się tworząc ażur, delikatnie unosząc jaśniejszy, mały element – jakby w geście subtelnego kontaktu, gestu czułości, a być może też mały element próbuje się wyzwolić z opresji, odłączyć się. Tego nie wiemy, interpretacja pozostaje w kwestii odbiorcy. Forma wywołuje skojarzenia z intymnością, opieką, ale też napięciem i niepewnością.
IG: instagram.com/beata_szczepaniak_sculpture/
10. Karolina Lasota Ceramika, ul. Wschodnia 52
Aliona Kryshtofik, Kompozycja Geometryczna #1-1 z serii „Geometria”, 2024
technika i materiał: odlew ceramiczny, lepienie ręczne, porcelana, mieszanka pigmentów i farb podszkliwnych, szkliwo własne
Seria „Geometria” to kontynuacja rzeźb geometrycznych, poszerzona o dodatkowe elementy z innych materiałów. Są to postumenty, manifestujące kolorem i kompozycją.
Seria powstała jako wyzwanie technologiczne oraz próba innego podejścia do procesu odlewniczego. Podczas tworzenia odlewów porcelanowych pozostaje niewiele czasu na jakiekolwiek zmiany i manipulacje z kształtem. Dążenie do wydłużenia tego procesu oraz potrzeba twórczej interpretacji doprowadziły do powstania prostych elementów geometrycznych, które są łączone między sobą po odlewie. Cały proces to gra, budowanie obiektów, które przypominają zamki z klocków, są kolorowe, proste i niekiedy wyglądają jakby miały nie utrzymać równowagi. Seria inspirowana dziecięcymi wspomnieniami o porcelanie w kredensie.
